Muzyka i domeny

Święta za pasem, a my biegamy w poszukiwaniu najlepszych prezentów dla naszych bliskich. Odwiedzamy centra handlowe, galerie, galeryjki, małe i duże sklepiki. Kupujemy wszystko, co niezbędne na stół wigilijny oraz ozdoby choinkowe. Niektórzy kupują też domeny bo interesuje ich muzyka.

Mało kto zauważa, że w większości sklepów cicho gra świąteczna muzyka dla fanów dobrego rocka (Rockowisko.pl). Na początku włączane są anglojęzyczne piosenki opowiadające o świętach, które co roku słyszymy w tym czasie. Potem co raz więcej usłyszeć można także polskich utworów, aż w końcu, na tydzień prze wigilią masowo w sklepach puszczane są kolędy. Wydaje się nam, że to bardzo miłe. Owszem, tworzy się nastrój i zakupy stają się o wiele przyjemniejsze. Ale nie dajmy się zwieść tym pozorom. Muzyka świąteczna, lecąca w tle podczas świątecznych zakupów pobudza naszą wyobraźnię. Działa to na zasadzie autosugestii.

Kiedy słyszymy piosenkę kojarzącą nam się z wigilijnym stołem, przypominają się nam zapachy pysznych potraw, które zawsze można na nim znaleźć. Automatycznie robimy się przez to głodni i kupujemy więcej produktów spożywczych. No bo przecież u mamy zawsze było tyle makowca… U babci zawsze jeszcze dodatkowo można zjeść było pierogi… A dwa lata temu wujek Władek z Mazur przywiózł ze sobą pyszne śledzie… No to może i w tym roku takie zrobimy? Pod wpływem nastroju spowodowanego muzyką stajemy się sentymentalni i rozmarzeni, przestajemy myśleć racjonalnie i przymykamy oko na zbyt wysokie ceny. Nie zawsze więc muzyka jest naszym sprzymierzeńcem.


Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.